Niemieckie służby autostradowe obciążyły naszego klienta kwotą 30 500,00 EURO za sprzątnie autostrady i naprawę infrastruktury. Szkoda spowodowana była zapaleniem się opony w naczepie. Pojazd oraz naczepa ubezpieczone były w różnych zakładach ubezpieczeń w Polsce. Ze względu na miejsce szkody zastosowanie mają przepisy niemieckie. Oba zakłady ubezpieczeń uznały, że to ten drugi odpowiada za szkodę z tytułu OC p.p.m.
Tymczasem wg aktualnych przepisów niemieckich za szkodę wyrządzoną naczepą odpowiedzialność w całości ponosi właściciel pojazdu ciągnącego naczepę. Oznacza to, że roszczenie należy kierować do ubezpieczyciela OC ciągnika, a nie ubezpieczyciela naczepy.
Zgodnie z nowelizacją niemieckiej ustawy „Prawo o ruchu drogowym”, która weszła w życie w dniu 17 lipca 2020 roku, odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną naczepą w całości ponosi właściciel pojazdu ciągnącego naczepę. W 2010 r. Federalny Trybunał Sprawiedliwości orzekł w wyroku, że w razie wypadku z udziałem zestawu pojazdów, zarówno ubezpieczyciel odpowiedzialności cywilnej ciągnika siodłowego, jak i ubezpieczyciel naczepy muszą pokryć połowę kosztów. Spowodowało to znaczny wzrost cen polis OC naczep.
Aktualnie, zgodnie z wytycznymi do niemieckiej ustawy, odszkodowanie z OC naczepy jest możliwe tylko wtedy, jeżeli w znacznym stopniu przyczyniła się do powstania szkody np. przewód hamulcowy był nieprawidłowo zamocowany, co uniemożliwiło hamowanie.
Podobnie odpowiedzialność posiadacza pojazdu kształtuj się w polskim systemie prawnym. Zgodnie Art. 37. Ustawy o Ubezpieczenia obowiązkowych, UFG i PBUK. „Jeżeli szkoda zostaje wyrządzona ruchem zespołu pojazdów mechanicznych, ubezpieczeniem OC posiadacza pojazdu mechanicznego ciągnącego jest objęta szkoda spowodowana przyczepą”.





